Choroby układu krążenia
Choroby układu krążenia krwi Najważniejszym wskazaniem leczniczym dla koenzymu Q10 są choroby układu krążenia, a przede wszystkim:
kardiomiopatie i niewydolność krążenia;
- choroba niedokrwienna serca;
- nadciśnienie tętnicze;
- niemiarowości.
Kardiomiopatie i niewydolność krążenia
Mięsień sercowy wymaga zapewnienia stałego wytwarzania energii i to nie tylko energii tlenowo-zależnej (tj. poprzez cykl Krebsa) lecz również, a w niektórych momentach szczególnie -energii względnie tlenoniezależnej, tj. między innymi przez utylizację energii zawartej w wysokoenergetycznych związkach fosforowych.
Niedobór koenzymu Q10 w mięśniu sercowym upośledza m.in. fosforylację oksydatywną, co prowadzi do niewydolności mięśnia sercowego. Wykazano przede wszystkim, że podawanie koenzymu Q10 królikom z niewydolnością serca, wywołaną tyroksyną, jak również myszom z doświadczalnym zapaleniem mięśnia sercowego -wpływa bardzo korzystnie na przebieg choroby i stan serca.
Stało się to podstawą do stosowania tego koenzymu w kardiomiopatiach u ludzi. M.in. Baggio i wsp. (Proceeding of the 8 International Sympozium in the Biomedical and Clinical Aspects of Coenzyme Q10, Stockholm 1993) oceniali wyniki badań wieloośrodkowych na 2358 pacjentach, stwierdzając, że dodanie koenzymu Q10 do zestawu leków podawanych chorym z zastoinową niewydolnością serca wywołuje u ponad 50% chorych wyraźne zwiększenie efektywności dotychczas stosowanej kuracji. W ciągu ostatnich lat opublikowano wiele wyników leczenia kardiomiopatii koenzymem Q10 - oczywiście, jako uzupełnienie leczenia podstawowego.
Najbardziej jednak przekonywujące są badania Judyego i wsp. (wg Karlssona, 1993). Autorzy prowadzili wieloletnie obserwacje na 90 chorych z ciężką niewydolnością serca, oczekujących na jego przeszczep. Połowa z nich otrzymywała niezależnie od innych leków nasercowych koenzym Q10 we względnie dużej dawce. Z obu grup wybierano kandydatów do kolejnych przeszczepów serca.
Z pozostałych oczekujących na przeszczep – po pięciu latach z grupy otrzymujących koenzym Q10 żyło jeszcze 30%, natomiast wszyscy nie otrzymujący tego koenzymu -zmarli. Wyniki tych obserwacji nie mają charakteru badań klinicznych sensu stricto, jednakże dają wiele do myślenia.
Na VIII Międzynarodowym Sympozjum, nt. Biomedycznych i Klinicznych Aspektów Koenzymu Q10, Mortensen zanalizował wyniki sześciu wieloośrodkowych, międzynarodowych badań klinicznych nad wpływem koenzymu Q10 na przewlekłą niewydolność serca, wysuwając trzy podstawowe wnioski:
I kliniczna skuteczność koenzymu Q10 w kardiomiopatiach nie ulega obecnie wątpliwości; I koenzym Q10 jest bezpiecznym lekiem, nawet przy stosowaniu tak dużych dawek, jak 600 mg dziennie;
I koenzym Q10 stwarza nowe możliwości leczenia niewydolności serca przez biochemiczną korekcję zaburzeń przemian energetycznych na poziomie komórki. W oparciu o powyższe wyniki wielu kardiochirurgów rozpoczęło przygotowanie chorych do zabiegów kardiochirurgicznych przez profilaktyczne podawanie im koenzymu Q10. Mortensen zaleca niezbędność podawania koenzymu Q10 w objawowym leczeniu niedomogi serca, gdyż nie tylko zmniejsza on nasilenie określonych objawów niedomogi serca i poprawia jakość życia, ale również jest doskonale tolerowany i praktycznie pozbawiony działań niepożądanych.
Najnowsze dane wskazują, że w kardiologii jest określone uzasadnienie stosowania większych dawek koenzymu Q10, a mianowicie powyżej 100 mg dziennie. Szczególne znaczenie ma wyjątkowa skuteczność koenzymu Q10 w zapobieganiu i leczeniu kardiomiopatii poadriamycynowej. Skuteczne w niektórych postaciach nowotworów antybiotyki antracyklinowe uszkadzają mięsień sercowy, czego następstwem może być nawet śmierć.
Wielu naukowców, m.in. polski klinicysta prof. Drzewoski, wykazali w sposób przekonujący, że koenzym Q10 zmniejsza kardiotoksyczność adriamycyny, umożliwiając zwiększenie dawki tego przeciwnowotworowego antybiotyku. Prof. Grieb stwierdził („Wiedza i Życie”), że koenzym Q10 zasługuje na znacznie częstsze stosowanie w chorobach układu krążenia, a zwłaszcza w kardiomiopatiach.


